Wypadek przy Sanktuarium. Nie żyje starsza pani.

Fot. KMP Zamość
85-letnia mieszkanka Warszawy zmarła po tym, jak w środę (8 sierpnia) po południu została potrącona przez samochód. Do wypadku doszło w Krasnobrodzie, na przejściu dla pieszych przed Sanktuarium Maryjnym.

Policjanci jeszcze pracują nad wyjaśnieniem dokładnego przebiegu i okoliczności zdarzenia. Póki co ustalili, że 85-latka znajdowała się na pasach, gdy została potrącona przez opla, którym kierowała 55-letnia mieszkanka Krasnobrodu.

– Poszkodowana doznała obrażeń ciała i przewieziona została do szpitala. Tam zmarła.Kierująca oplem była trzeźwa. Zatrzymano jej uprawnienia do kierowania i dowód rejestracyjny pojazdu, którym się poruszała – informuje Joanna Kopeć z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Policja kolejny raz apeluje do kierowców o rozwagę i przypomina, że oznakowane przejście to miejsce, gdzie zarówno na pieszym jak i kierującym ciążą szczególne prawa i obowiązki.

Podstawowym błędem kierowców, zwłaszcza w rejonach przejść dla pieszych, jest niezachowanie szczególnej ostrożności, w efekcie czego pojawienie się pieszego na przejściu jest dla kierującego zaskoczeniem. Jeśli do tego pojazd porusza się z nadmierną prędkością, to jego zatrzymanie przed torem ruchu pieszego jest po prostu niemożliwe.

Pieszym policja przypomina, że zabrania się im między innymi wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściach dla pieszych, wchodzenia na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi, czy też przebiegania przez jezdnię, zwłaszcza w miejscu do tego zabronionym.

źródło: Kronika Tygodnia

Jedna myśl nt. „Wypadek przy Sanktuarium. Nie żyje starsza pani.

  1. Piotr Zdybel To nie pierwszy przypadek gdy ktoś ginie na drodze w Krasnobrodzie.
    Zawsze jest czynnik ludzki (kierowcy) lub drugiej strony (poszkodowanego) i czasami kalectwo/śmierć, znamy tych przypadków wiele.
    Warto niwelować wszystkie czynniki!
    Dlaczego w Krasnobrodzie nie ma żadnych radarów/pomiarów prędkości skoro natężenie ruchu jest ogromne? Zwłaszcza w okresie wakacyjnym?
    Dlaczego Krasnobród nie wyznacza tzw. „czarnych punktów” gdzie ktoś zginął?
    Ostatnio przechodząc przez jezdnię na Podzamku (między Sanatoryjną i Sanatorium) bałem się o swoją rodzinę i samego siebie, bo każdy jedzie jak wariat!!!
    Może ktoś z włodarzy zainteresuje się moim wpisem bo uważam że ludzkie życie nie wymaga komentarza…
    Pozdrawiam!
    Piotr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *