60 lat Sanatorium w Krasnobrodzie.

Po zakończeniu niezbędnych prac remontowych w 1957r powstało Sanatorium Rehabilitacyjne dla Dzieci Reumatycznych w Krasnobrodzie. Pierwszym dyrektorem placówki został Józef Barański, sprawował te funkcję do 1967r. Pieczę nad opieką medyczną przebywających na leczeniu dzieci przejęła Klinika Pediatrii przy Akademii Medycznej w Lublinie. Natomiast opiekę organizacyjną – Wojewódzka Przychodnia Matki i Dziecka w Lublinie. Wiosną 1959r wybuchł w budynku głównym groźny pożar, który zniszczył znaczną część pokrycia dachowego. Dzięki ofiarnej pracy pracowników Sanatorium udało się odremontować budynek i 9 lipca 1959r Sanatorium przyjęło pierwsze dzieci na turnus letni.
Rok 1967 był rokiem przełomowym, została wówczas podjętą decyzja o budowie nowego pawilonu leczniczego na 120 miejsc. Budowa trwała od 1967r do 1971r.
Po Józefie Barańskim funkcję dyrektora zakładu pełniły następujące osoby: dr Jan Żołyński (1971-1972), Gustaw Sak (1972 – VI 1994), p.o Dyrektora lek. med. Jacek Koziejowski (VI 1994 – XII 1994), p.o. Dyrektora lek. med. Zbigniew Michalski (I 1995 – VI 1995), mgr Wiesław Chmielowiec (VI 1995 – XII 2010), lek med Janusz Karski (XII 2010 -IV 2011).
Od 14 kwietnia 2011r obowiązki Dyrektora zakładu pełni mgr Wojciech Żurakowski.

źródło: sanatorium-krasnobrod.pl/

Więcej na temat historii Sanatorium na naszym Forum:

http://forum.krasnobrod.net.pl/viewtopic.php?f=19&p=1100#p1100

12 rocznica śmierci Jana Pawła II.

„Tu z wyjątkową mocą zdaje się przemawiać błękit nieba, zieleń lasów i pól, srebro jezior i rzek. Tu śpiew ptaków brzmi szczególnie znajomo, po polsku. A wszystko to świadczy o miłości Stwórcy, o ożywczej mocy Jego Ducha i o odkupieniu, którego Syn dokonał dla człowieka i dla świata”
12.06.1999 r.

Wiersz P. Marianny Olszewskiej.

Na śmierć Jana Pawła II

Nie trzeba płakać po umarłym
skończyć musi się to co zaczęło
On tak wiele nam przecież zostawił
proste słowa myśl wielką i dzieło

Nie wybiera się swojej Ojczyzny
ona z góry przez Boga jest dana
czasem słodka jak plaster miodu
ale czasem bolesna jak rana

Jesteś swojej Ojczyzny chlubą
dzięki Tobie „Polak” brzmi dumnie
no i nie da się Ciebie zamknąć
w żadnej choćby najwspanialszej trumnie

Wszędzie widzieć będziemy Twe ślady
przypominać naukę Twoją
która była nauką Chrystusa
czystym źródłem Bożego pokoju

Duch Twój teraz wolny i lekki
szczęściem wiecznym obdarzony w niebie
wcale ziemskich trosk się nie pozbył
bo Twój naród potrzebuje wciąż Ciebie

Słać ku Tobie będziemy swe modły
prośby skargi potrzeby i troski
abyś wstawiał się u Boga za nami
byś zanosił je przed tron Boski

Cały świat pogrążony w żałobie
rozpłakały się dzwony po kres świata
wszyscy Ciebie żegnają jak ojca
wszyscy Ciebie żegnają jak brata

Byłeś ojcem dla wiernego ludu
dla każdego człowieka – bratem
a za serce i miłość odbierasz
łez i modłów szczerą zapłatę

04.04.2005 r.