NIK krytykuje – burmistrz broni

W minionym tygodniu Najwyższa Izba Kontroli opublikowała miażdżący raport na temat uzdrowisk w Polsce. Z  raportem NIK nie zgadza się burmistrz Krasnobrodu, Kazimierz Misztal.

Posiadanie statusu uzdrowiska nie gwarantuje, że dany obszar spełniał i nadal spełnia wymogi wyznaczone dla uzdrowiska. Dotyczy to również właściwości leczniczych klimatu lub wykorzystywania surowców naturalnych. Brak odpowiedniej dbałości gmin o stan środowiska naturalnego może prowadzić do utraty statusu uzdrowiska, a w konsekwencji ograniczenia pacjentom dostępu do lecznictwa uzdrowiskowego. Taki jest główny wniosek z raportu NIK o stanie uzdrowisk w Polsce.

Żadna z kontrolowanych miejscowości nie spełniała wymogów określonych dla uzdrowisk. W 10 miejscowościach (z 11 badanych) przekroczono dopuszczalne normy hałasu, w jednej nie przeprowadzono pełnego zakresu badań klimatu. Oceny jakości powietrza nie odzwierciedlały rzeczywistego poziomu jego zanieczyszczeń. Badania jednej lub dwóch (z pięciu) wymaganych substancji, przeprowadzano na obszarze powiatu, a nie w uzdrowiskach. Zastrzeżenia dotyczące jakości powietrza sformułowano w odniesieniu do pięciu miejscowości. Mimo ustawowego obowiązku gminy nie monitorowały stanu środowiska w uzdrowiskach (z wyjątkiem doraźnych działań gmin Muszyna i Rabka-Zdrój). Ponadto, w dwóch uzdrowiskach nie wykorzystywano w lecznictwie uzdrowiskowym surowców znajdujących się na ich obszarach. (…)

Żadna ze skontrolowanych przez NIK miejscowości nie spełniała wszystkich pięciu wymogów określonych dla uzdrowisk. W aż 10 – z 11 badanych – miejscowościach (Kamień Pomorski, Kołobrzeg, Krasnobród, Muszyna, Nałęczów, Połczyn-Zdrój, Rabka-Zdrój, Wapienne, Złockie i Żegiestów) przekroczono np. dopuszczalne normy hałasu (przekroczenia w porze dziennej sięgały od 3 proc. do 42 proc, w porze nocnej od 8 do 29 proc, a w uzdrowisku Dąbki w ogóle nie przeprowadzono takich badań). W dwóch uzdrowiskach (Dąbki i Krasnobród), nie wykorzystywano w lecznictwie uzdrowiskowym surowców naturalnych (borowiny), znajdujących się na ich obszarach. Minister Zdrowia potwierdził możliwość prowadzenia lecznictwa uzdrowiskowego we wszystkich 11 miejscowościach, mimo że nie spełniły one wszystkich wymogów określonych dla uzdrowisk.” –czytamy w raporcie NIK.

Źródło: Raport NIK

Zdaniem NIK brak dbałości o stan środowiska naturalnego może prowadzić do obniżenia walorów uzdrowiskowych gmin oraz stanowić barierę w ich rozwoju, a w konsekwencji ograniczyć dostęp pacjentów do lecznictwa uzdrowiskowego. NIK zwraca uwagę, że gminy uzdrowiskowe, które nie będą spełniać warunków dotyczących m.in. natężenia hałasu, zanieczyszczenia powietrza, czy wykorzystywania surowców naturalnych mogą utracić status uzdrowiska.

Część informacji zawartych w raporcie Najwyższej Izby Kontroli na temat uzdrowisk jest nieprecyzyjna, a inne są nieprawdziwe. Tak władze Krasnobrodu odpowiadają na zarzuty kontrolerów NIK.

Status uzdrowiska otrzymaliśmy w 2002 roku i od początku wykorzystujemy borowinę, która do 2015 roku była sprowadzana z Horyńca, ale od prawie 2 lat mamy własną kopalnię i z niej czerpiemy ten surowiec – powiedział Informacyjnej Agencji Samorządowej burmistrz Krasnobrodu Kazimierz Misztal.

Jego zdaniem wątpliwe są również zarzuty, dotyczące braku monitoringu jakości powietrza, oparte na danych wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska.

– Minister środowiska jasno określa jak powinny wyglądać takie badania i kto je może prowadzić, ale gmin uzdrowiskowych na tej liście ma. Oczywiście możemy je organizować na własną rękę, ale nikt nie będzie brać na poważnie takich wyników pod uwagę, bo nie jesteśmy instytucją, która ma do tego uprawnienia. Poza tym NIK bierze pod uwagę dane WIOŚ, które nijak się mają do rzeczywistego stanu jakości powietrza, bo najbliższa od nas stacja badawcza znajduje się w odległości około 30 kilometrów w Zamościu i jeśli w zasięgu tej stacji pojawiają się przekroczenia to uznaje się, że występują one na całym obszarze –dodaje wypowiedzi dla IAS burmistrz Krasnobrodu.

Ponadto burmistrz Misztal podkreśla, że od roku gmina prowadzi badania jakości powietrza, ponieważ za rok będzie się starać o potwierdzenie statusu uzdrowiska na kolejne lata, ale jego zdaniem bez ingerencji państwa, na przykład z nagłaśnianym ostatnio problemem smogu, samorządy same sobie nie poradzą.

Jesteśmy jedną z 5 gmin, które zostały zakwalifikowane do programu gospodarki odpadami w obiegu zamkniętym. Zapisaliśmy w nim m.in. wsparcie mieszkańców przy wymianie kotłów na ekologiczne i inne pomysły na poprawę jakości powietrza, ale żadnego samorządu samodzielnie nie stać na efektywne działania bez pomocy centralnej, choćby w formie dotacji na lepszej jakości paliwa, czy filtry, ograniczające emisję zanieczyszczeń -tłumaczy burmistrz podkreślając, że władze planują działania podkreślające uzdrowiskowy charakter gminy.

Punktem wyjściowym dla nadania Krasnobrodowi statutu uzdrowiska były znane walory klimatyczne, letniskowe, krajobrazowe tej miejscowości, tradycje uzdrowiskowe oraz zainteresowanie społeczeństwa urządzeniem uzdrowiska. Badania lokalnego klimatu przeprowadził Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk. Badania te wykazały, że warunki bioklimatyczne Krasnobrodu posiadają walory lecznicze i pozwalają na prowadzenie lecznictwa uzdrowiskowego.

źródło: roztocze.net

Jedna myśl nt. „NIK krytykuje – burmistrz broni

  1. Zgadzam się z opinią NIK dotyczącą przekraczania poziomu hałasu w Krasnobrodzie. Powodowane przekroczenia powodują młodzi rajdowcy na motocyklach szarżując po ulicach Krasnobrodu. Drugim poważnym źródłem hałasu są piły motorowe używane we wczesnych godzinach i późnym wieczorem w okresie letnim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *