Szanowny Mieszkaniec2 proszę ściągnąć ,,różowe okulary" i spojrzeć obiektywnie kto i jakie nakłady finansowe podnosił na drogi powiatowe w gminie Krasnobród .Pozdrawiam i zachęcam do czytania ze zrozumieniem.
Troszkę dokładniej. Wkład gminy w budowę drogi – 30 000 zł, Zarząd Dróg Powiatowych – 231 885 zł, Nativiana – 600 000zł. A tak dla ciekawości – ilu mieszkańców z Grabnika zatrudniła Nativiana?
Albo Pan/Pani nie doczytała albo brak zdolności czytania ze zrozumieniem. W artykule jasno jest napisane że droga będzie współfinansowana przez inwestora rozlewni, domyślam się że będzie to znaczna część, skoro całą ul. zamojską zrobili w 100% z własnych środków. Gdyby nie Nativiana to ani zamojskiej by nie było ani planów na nową drogę. Płacą podatki w naszej gminie, inwestują w nasz region, zatrudniają miejscowych to chyba wypadałoby im nie przeszkadzać w budowie ważnej dla nich drogi, która była zresztą warunkiem jeszcze przed wbiciem pierwszej łopaty na placu budowy.
Szanowny Mieszkaniec2 proszę ściągnąć ,,różowe okulary" i spojrzeć obiektywnie kto i jakie nakłady finansowe podnosił na drogi powiatowe w gminie Krasnobród .Pozdrawiam i zachęcam do czytania ze zrozumieniem.
Troszkę dokładniej. Wkład gminy w budowę drogi – 30 000 zł, Zarząd Dróg Powiatowych – 231 885 zł, Nativiana – 600 000zł. A tak dla ciekawości – ilu mieszkańców z Grabnika zatrudniła Nativiana?
Można Panie Burmistrzu znaleźć pieniądze na drogę w Grabniku? Tylko na Husiny i inne drogi gminne ciągle brakuje.
Albo Pan/Pani nie doczytała albo brak zdolności czytania ze zrozumieniem. W artykule jasno jest napisane że droga będzie współfinansowana przez inwestora rozlewni, domyślam się że będzie to znaczna część, skoro całą ul. zamojską zrobili w 100% z własnych środków. Gdyby nie Nativiana to ani zamojskiej by nie było ani planów na nową drogę. Płacą podatki w naszej gminie, inwestują w nasz region, zatrudniają miejscowych to chyba wypadałoby im nie przeszkadzać w budowie ważnej dla nich drogi, która była zresztą warunkiem jeszcze przed wbiciem pierwszej łopaty na placu budowy.