Podatki, miejsca pracy i promocja. To samorząd zawdzięcza Rodowitej z Roztocza.

Amerykański kapitał i prawdziwy skarb ukryty w głębi roztoczańskiej ziemi – z tego połączenia mogło powstać tylko coś dobrego. W Grabniku pod Krasnobrodem przeszło trzy lata temu rozpoczęła działalność rozlewnia wody mineralnej Rodowita z Roztocza. Na jej uruchomieniu korzystają cały czas i właściciele, i miejscowi.

(fot. Rodowita z Roztocza)

– Kiedy jestem u siebie w domu, to niegazowanej wody nigdy nie piję z butelki, ale z kranu, bo była i jest znakomita – zapewnia Kazimierz Misztal, burmistrz Krasnobrodu. Dodaje, że na jakość kranówki w najmniejszym nawet stopniu nie wpłynął fakt uruchomienia w niewielkim Grabniku rozlewni wody mineralnej Rodowita z Roztocza. – Monitorujemy jakość wody z naszych ujęć na bieżąco i wciąż wszystkie parametry są jak należy – podkreśla samorządowiec.

Przyznaje, że gmina z obecności tej firmy ma mnóstwo korzyści. To przede wszystkim niemałe wpływy podatkowe do budżetu, ale nie tylko. To również trudna do przeliczenia na pieniądze, a niezwykle ważna promocja miejsca, w którym woda jest rozlewana do butelek.

– Bo przecież Roztocze jest i w nazwie firmy, i w nazwie wody, którą teraz można znaleźć na sklepowych półkach w całej Polsce. Ta forma propagowania naszego regionu jest właściwie bezcenna – zauważa burmistrz Misztal.

Budowa od podstaw

A zaczęło się wiele lat temu. W 2002 roku w Grabniku, ponad 100 metrów pod powierzchnią gruntu odkryto złoża naturalnej wody mineralnej. Później przyszedł czas na badania laboratoryjne, które potwierdziły wysoką jakość, czystość i wyjątkowy skład wody, wreszcie na analizy opłacalności i studium wykonalności oraz uzyskanie wymaganych pozwoleń związanych z uruchomieniem rozlewni. Jej budowa rozpoczęła się w 2018 roku, zakończyła w 2019. Od podstaw zbudowano nowoczesny zakład. To kompleks biurowo–produkcyjny o kubaturze 78 tys. metrów sześciennych wyposażony jest w nowoczesną linię produkcyjną, specjalnie zaprojektowaną i zainstalowaną przez firmę Krones.

– Ponadto w konstrukcji budynku zastosowano wciąż mało popularne rozwiązanie architektoniczne. Dach budynku wyposażony jest w szereg świetlików, które nie tylko umożliwiają dostęp naturalnego światła do budynku, co jest szczególnie ważne dla pracujących w hali osób, ale również pozwalają zaoszczędzić pobór energii elektrycznej, by oświetlić całą halę – podkreśla Anna Klavina z Rodowitej z Roztocza.

Inwestycja pochłonęła ponad 75 mln, ale lokalną społeczność firma zaczęła wspierać jeszcze na długo przed tym, jak pierwsze transporty butelkowanej wody wyjechały z Grabnika.

Na drogę, na remizę, na KGW

Rodowita sfinansowała m.in. budowę 2,5 km drogi asfaltowej przy ulicy Zamojskiej w Krasnobrodzie wraz z budową pobocza i montażem nowych latarni wzdłuż tej ulicy. Także w 2018 pokryła koszt generalnego remontu remizy strażackiej w Grabniku. Wsparła również samorząd w zakupie mobilnej sceny wykorzystywanej przy organizacji wielu imprez i uroczystości. To wszystko pochłonęło już przeszło 1,5 mln zł. Od trzech lat Rodowita jest również głównym sponsorem Dni Krasnobrodu, regularnie wspiera działalność Koła Gospodyń Wiejskich w Grabniku, dofinansowuje największe imprezy, jak np. festiwal organowy Per Artem ad Astra.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *