
Uroczystości religijno-patriotyczne w Zielonem. /sobota/ 19.09.2020 r.




Atak Niemiec na Polskę i początek II wojny światowej. O godzinie 4.45 niemiecki pancernik szkolny „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał Westerplatte, Wojskowej Składnicy Tranzytowej na terenie Wolnego Miasta Gdańska, bronionej przez załogę (około 200 żołnierzy) pod dowództwem mjr. Henryka Sucharskiego i kpt. Franciszka Dąbrowskiego. Przez 7 dni bohatersko odpierała ona powtarzające się ataki niemieckie z morza, ziemi i powietrza, stając się symbolem polskiego oporu.
14 lutego 1942 r. do Kraju dotarła depesza, w której Naczelny Wódz, gen. Władysław Sikorski, rozkazywał:
Dnia 14 lutego 1942 r.
Kalina
W ślad za moim rozkazem l.2926 z dnia 3 IX 1941 r.
1. Znoszę dla użytku zewnętrznego nazwę ZWZ – wszyscy żołnierze w czynnej służbie wojskowej w Kraju stanowią „Armię Krajową” podległą Panu Generałowi, jako jej dowódcy
2. Stanowisko Pana Generała nosi nazwę Dowódcy Armii Krajowej […]
Naczelny Wódz
Sikorski
Generał broni
Dlaczego nazwa Armia Krajowa zastąpiła w zbiorowej pamięci Służbę Zwycięstwu Polski i Związek Walki Zbrojnej? Słowo „Armia” brzmi wyraźnie inaczej niż „Służba” czy „Związek”. Jest bardziej bojowe, bardziej wyraźne propagandowo i zdecydowanie bardziej odpowiadające rzeczywistości. W epokowym dziele, wydanym w Londynie w latach czterdziestych, a dotyczącym historii Polskich Sił Zbrojnych, tom poświęcony Polskiemu Państwu Podziemnemu zatytułowany jest „Armia Krajowa”. Można więc powiedzieć, że wydany w lutym 1942 r. rozkaz był niejako usankcjonowaniem istniejącej sytuacji. Żołnierze podziemia czuli się bardziej żołnierzami podziemnej armii niż członkami konspiracyjnego związku czy służby. Nazwa ta, według nich, zdecydowanie bardziej wiarygodnie określała ich działalność. Choćby dlatego warto zapamiętać tę datę – 14 lutego 1942 r Czytaj dalej
2 lutego 1943 – pacyfikacja ludności Krasnobrodu przez Niemców.
Opis w/g P. Feliksy Lewandowskiej
„Było to w środku zimy 1943 roku. Akurat w dzień Matki Boskiej Gromnicznej,drugiego lutego. Niemcy w odwet na partyzantach, którzy działali
w okolicznych lasach, postanowili Krasnobród obrócić w perzynę. W tym celu zegnali wszystkich mężczyzn. Zgromadzili ich koło dołów na śmierć.
Naszykowali do tego karabiny maszynowe… Strach i rozpacz ogromna!………………..
Więcej na naszym Forum:
Na Forum są dwa wiersze:
P. Jadwigi Mozeckiej z Podzamku „Gromnicznej”
P. Feliksy Lewandowskiej z Krasnobrodu „W 50 rocznicę pacyfikacji Ziemi Zamojskiej”
Wspólorganizatorami uroczystości byli IPN w Lublinie i Stowarzyszenie "Ach Zielone".
W godzinach przedpołudniwych grupy rekonstrukcyjne uczestniczyły w nagraniach TVP w miejscowości Przejma.
O godz.18.00 rozpoczęła się Uroczysta Msza Swięta , której przewodniczył proboszcz parafii p.w. Krzyża Świętego w Szarowoli ks. Piotr Gmiterek wraz z ks. Krzysztofem Krupa z parafii p.w. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Krasnobrodzie.
W uroczystościach uczestniczyli m.inn.: P. Mieczysław Skiba – pułkownik pożarnictwa w stanie spoczynku, Burmistrz Krasnobrodu P. Kazimierz Misztal, P.Stanisława Utnicka , córka ppr. Stanisława Nowaka , poległego i pochowanego we wspólnej mogile w Zielonem /po ekshumacji w mogile zbiorowej na Rotundzie w Zamościu / , dr.hab. Jacek Romanek z IPN w Lublinie wraz z grupą rekonstrukcyjną, a także grupy rekonstrukcyjne z całej Polski. Licznie przybyli mieszkańcy z Zielonego i z całej gminy Krasnobród. Uroczystość prowadził Prezes Stowarzyszenia "Ach Zielone" P. Tomasz Skóra.
zdjęcia dzięki uprzejmości P. Sławomira Mazura.
zdjęcia Józef Zdybel
Dziękujemy Stowarzyszeniu "Ach Zielone" za zaproszenie i gościnne przyjęcie.
Ze sporym opóźnieniem ale uważałem , że relacja z tego Święta, wprawdzie krótka, powinna znaleźć się na Naszej stronie.
Nagranie i zdjęcia: Sławomir Mazur



Atak Niemiec na Polskę i początek II wojny światowej. O godzinie 4.45 niemiecki pancernik szkolny „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał Westerplatte, Wojskowej Składnicy Tranzytowej na terenie Wolnego Miasta Gdańska, bronionej przez załogę (około 200 żołnierzy) pod dowództwem mjr. Henryka Sucharskiego i kpt. Franciszka Dąbrowskiego. Przez 7 dni bohatersko odpierała ona powtarzające się ataki niemieckie z morza, ziemi i powietrza, stając się symbolem polskiego oporu.