źródło: Kronika Tygodnia Nr.24

źródło: Kronika Tygodnia Nr.24

źródło: Kronika Tygodnia Nr.24

źródło: Kronika Tygodnia Nr.24

źródło: „Kronika Tygodnia” Nr.23

źródło: „Kronika Tygodnia” Nr.23

źródło: Kronika Tygodnia Nr.22.

źródło: Tygodnik Zamojski Nr.22.
Bramki z meczu.
W meczu XXVI kolejki zamojskiej klasy okręgowej, Unia Hrubieszów przegrała w meczu przed własną publicznością 1:2 z Igrosem Krasnobród. Igros zaskoczył Unię zwłaszcza w pierwszych minutach spotkania, gdyż w 10 minucie goście prowadzili już 0:2. Porażka z Igrosem sprawiła, że Unia nadal kontynuuje złą dla siebie passę meczów bez zwycięstwa.
Lepszego początku meczu goście nie mogli sobie wyobrazić. Już w pierwszej minucie pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Yurii Sentyshyi i umieścił piłkę tuż przy słupku bramki strzeżonej przez Jakuba Grzędę. Chwile później Igros przeprowadził groźną akcje lewą stroną boiska, którą zakończył strzałem, górą w tym pojedynku był jednak golkiper Unii. Niestety w szóstej minucie po stracie piłki w środkowej strefie boiska sam na sam z naszym bramkarzem znalazł się Mateusz Borek i wygrał pojedynek oko w oko z Jakubem Grzędą. Strata dwóch takich szybkich bramek podziałała mobilizująco na podopiecznych trenera Waldemara Koguta i już w 14 minucie gola kontaktowego po rozegraniu piłki z Dawidem Lewkowiczem strzelił Mateusz Oleszczuk. W 20 minucie znakomitą okazję do doprowadzenia do remisu ponownie miał kapitan Unii, który dostał dokładne podanie z środkowej strefy boiska i urwał się obrońcom Igrosu, jednak w sytuacji sam na sam z Kacprem Tomiczkiem trafił w słupek. Do przerwy jeszcze kilkukrotnie zakotłowało się w polu karnym przyjezdnych, głównie po rzutach rożnych. Jednak w szeregach hrubieszowskiej Unii szwankowała skuteczność.
Po przerwie gra się wyrównała i toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Jednak jeżeli ktoś miał być bliżej zdobycia gola to był to zespół gości, który kilkukrotnie groźnie uderzał na bramkę strzeżoną przez Jakuba Grzędę. Jednak zawodnicy Igorsu kilkukrotnie posyłali futbolówkę poza światło bramki Unii oraz przy trzech uderzeniach w bramce Unii dobrze spisywał się nasz golkiper. Natomiast Unia w przeciągu drugiej połowy gościła w polu karnym Igrosu zaledwie trzy razy.
Unia Hrubieszów przegrała kolejny mecz i można napisać, że poniosła porażkę na własne życzenie. Błędy na początku pierwszej połowy skutkowały tym, że straciliśmy szybko dwie bramki, a brak skuteczności w ofensywie wiązał się z tym, że w końcowym rezultacie to goście wywieźli z Hrubieszowa komplet punktów.
Unia Hrubieszów – Igros Krasnobród 1:2 (1:2)
Skład Unii Hrubieszów: Grzęda, Wanarski, Starushkevych, Posikata, Cymerman, M. Oleszczuk, S. Oleszczuk, Jabłoński, Lewkowicz, Kiebłasa (80′ Filipczuk), Karaszewski (70′ Banit)
Skład Igrosu Krasnobród: Tomiczek, Albingier, Borek, Gałka, Margol, R. Kostrubiec, Przytuła, Nowosad, Sz. Kostrubiec, Ishchuk, Sentytskyi
Żółte kartki: Cymerman – ?
Bramki: Sentytskyi 1′, Borek 6′ – M. Oleszczuk 14′
źródło:uniahrubieszow-official.klubowo24.pl

źródło:”Kronika Tygodnia” Nr.21 z 23.05.2023 r.


źródło: Kronika Tygodnia Nr.20 z 16.05.2023 r.

Ważna wygrana Omegi Stary Zamość. Zespół trenera Tomasza Goździuka wygrał na wyjeździe z Igrosem Krasnobród choć do ostatnich minut musiał się ostro pilnować by sięgnąć po cenny komplet punktów.
Przed sobotnim meczem obie ekipy dzieliły co prawda cztery miejsca w tabeli, ale przy różnicy ledwie trzech punktów. Omega po 20 kolejkach miała ich na koncie 30, a Igros 27. Dlatego ewentualna wygrana mogła dać gospodarzom awans o kilka lokat.
Spotkanie zaczęło się jednak zdecydowanie lepiej dla przyjezdnych. Już w siódmej minucie po przechwycie piłki w środkowej strefie boiska Omega ładnie rozegrała piłkę, która trafiła do Damiana Otręby. Ten pognał z nią w kierunku bramki Igrosu i będąc tuż przed polem karnym zdecydował się na strzał po ziemi. I trzeba przyznać, że trafił idealnie, bo piłka przeleciała obok interweniującego bramkarza miejscowych, a następnie odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Goście mogli odpowiedzieć w 25 minucie. Wówczas na strzał z ponad 30 metrów zdecydował się Borek, a bramkarz Omegi z najwyższym trudem sparował lecąca w okienko jego bramki piłkę na rzut rożny. Goście zadali kolejny cios w 39 minucie. Tym razem Otręba wystąpił w roli asystenta i posłał miękką piłkę w pole karne do Bartosza Nizioła. A ten „na raty” zdobył drugiego gola w tym spotkaniu.
Po zmianie stron goście starali się kontrolować przebieg spotkanie, ale tuż przed upływem godziny gry Igros zdobył gola kontaktowego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym Omegi kibice zobaczyli „piłkarski ping pong” zakończony sytuacyjnym, a co najważniejsze dla tamtejszych kibiców, skutecznym strzałem Yehora Ishchuka. Chwilę później miejscowi znów znaleźli drogę do siatki przyjezdnych, ale gol nie został uznany ze względu na spalonego. Omega tym samym przetrwała ciężkie chwile i w 75 minucie wyszła znów miała dwa gole przewagi. Tym razem po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i sporym zamieszaniu piłka spadła pod nogi Łukasza Fidlera, a ten z bliska kopnął ją do pustej bramki. Kilka chwil później piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał jeden z graczy gości i sędzia wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł doświadczony Kamil Droździel i pewnym strzałem przedłuży nadzieję swojego zespołu na korzystny wynik. W 83 minucie Igros kolejny raz wpakował piłkę do siatki, ale sędzia liniowy podniósł chorągiewkę sugerując przewinienie. Okazało się, że Ishchuk przy strzale pomógł sobie ręka i zamiast drugiego gola na koncie opuścił boisko z czerwoną kartką. Grający w osłabieniu gospodarze walczyli do samego końca, ale wynik nie uległ już zmianie i komplet punktów pojechał do Starego Zamościa.
Bramki: Ishchuk (59), Droździel (81-karny), Otręba (7), Nizioł (39), Fidler (75).
Igros: K. Kostrubiec – Dziura, Kawala (46 Sz. Kostrubiec), Borek, Margol, Róg, Przytuła (80 Nowosad), Droździel (90 Gałka), Ishchuk, Albingier, Senytskyi.
Omega: Pędzich – Tchórz (65 Krukowski), Mikulski, Otręba (90 Bochniak), Lichota (72 Radziszewski), Dyrkacz, Baran, Pieczykolan (80 Leśniak), Fidler, Nizioł, Cymerman.
Czerwona kartka: Ishchuk (84-za dwie żółte).
Sędziował: Kuryj.
źródło: „Dziennik Wschodni”
2 : 3
źródło: „Omega” Stary Zamość


źródło: „Kronika Tygodnia! Nr. 17.



źródło: Kronika Zamojska Nr.16.